SESJA BUDUAROWA
Intymne doświadczenie kobiecości
To nie jest sesja zdjęciowa.
To spokojne spotkanie, w którym najpierw jest przestrzeń — dopiero potem obraz.
Nie pracuję „na czas”.
Pracuję na moment, w którym czujesz się sobą.
Pracuję na moment, w którym czujesz się sobą.
Jak wygląda to doświadczenie?
Zaczynamy zanim pojawi się aparat.
Najpierw rozmawiamy.
Bez presji. Bez pozowania. Bez „trzeba dobrze wypaść”.
Bez presji. Bez pozowania. Bez „trzeba dobrze wypaść”.
Spotykamy się w Twoim domu lub wybranym apartamencie.
Przynoszę ze sobą wszystko, co pomaga się rozluźnić — coś do picia, przekąski i spokój.
Przynoszę ze sobą wszystko, co pomaga się rozluźnić — coś do picia, przekąski i spokój.
Dopiero wtedy zaczynamy zdjęcia.
Dlaczego to działa inaczej?
Bo nie chodzi o to, żeby „ładnie wyglądać”.
Chodzi o to, żeby:
-poczuć się bezpiecznie
-zobaczyć siebie inaczej
-odpuścić kontrolę
-i pozwolić sobie na autentyczność
To nie jest performans.
To doświadczenie.
To doświadczenie.