Ta sesja nie zaczyna się w dniu zdjęć. Zaczyna się dużo wcześniej - od momentu, w którym pojawia się myśl: "może chciałabym spróbować..."
Bo żeby naprawdę poczuć się swobodnie przed aparatem, potrzebujesz czegoś więcej niż tylko terminu. Potrzebujesz poczucia bezpieczeństwa.
I dokładnie od tego zaczniemy.
Zanim się spotkamy
Zanim staniemy naprzeciw siebie, mamy chwilę, żeby się poznać. Możemy porozmawiać na video albo pozostać przy wiadomościach - tak, jak dla Ciebie będzie najbardziej naturalnie.
To spokojna przestrzeń, w której:
-możesz zadać wszystkie pytania
-możesz powiedzieć czego się obawiasz
-możesz sprawdzić czy czujesz się dobrze ze mną w roli Twojego fotografa
Przed sesją dostaniesz też ode mnie ankietę.
Nie po to żebyś mogła "odpowiedzieć poprawnie".
Tylko po to żebyś mogła:
-opisać czego potrzebujesz
-zaznaczyć swoje granice
-powiedzieć, jak chcesz siebie zobaczyć
-możesz zadać wszystkie pytania
-możesz powiedzieć czego się obawiasz
-możesz sprawdzić czy czujesz się dobrze ze mną w roli Twojego fotografa
Przed sesją dostaniesz też ode mnie ankietę.
Nie po to żebyś mogła "odpowiedzieć poprawnie".
Tylko po to żebyś mogła:
-opisać czego potrzebujesz
-zaznaczyć swoje granice
-powiedzieć, jak chcesz siebie zobaczyć
Dzięki temu nie przychodzisz "w ciemno".
Przychodzisz spokojniejsza.
I bardziej gotowa na siebie.
Przychodzisz spokojniejsza.
I bardziej gotowa na siebie.
Dzień sesji
To będzie Twój mały rytuał.
Coś pomiędzy spokojnym spotkaniem a bardzo osobistym „spa day” - tylko zamiast masażu czeka Cię doświadczenie bycia widzianą. Jeśli wybierzesz sesję w domu - przyjdę z winem (lub wersją 0%) i drobną przekąską.
Symboliczny początek, który pomaga od razu zwolnić.
Jeśli zdecydujesz się na apartament - wszystko będzie przygotowane tak, żebyś mogła poczuć się swobodnie od pierwszej chwili.
Na start rozmawiamy.
Oglądamy Twoje stylizacje.
Sprawdzamy, co najbardziej „Twoje”.
To Ty jesteś stylistką tego dnia.
Ja jestem po to, żeby zobaczyć i pokazać Twoje piękno.
Coś pomiędzy spokojnym spotkaniem a bardzo osobistym „spa day” - tylko zamiast masażu czeka Cię doświadczenie bycia widzianą. Jeśli wybierzesz sesję w domu - przyjdę z winem (lub wersją 0%) i drobną przekąską.
Symboliczny początek, który pomaga od razu zwolnić.
Jeśli zdecydujesz się na apartament - wszystko będzie przygotowane tak, żebyś mogła poczuć się swobodnie od pierwszej chwili.
Na start rozmawiamy.
Oglądamy Twoje stylizacje.
Sprawdzamy, co najbardziej „Twoje”.
To Ty jesteś stylistką tego dnia.
Ja jestem po to, żeby zobaczyć i pokazać Twoje piękno.
Od swetra do koronek
Nie zaczynamy od „pozowania”.
Zaczynamy od komfortu.
Pierwsze zdjęcia robimy w luźnych ubraniach - swetrze, koszuli, czymś, w czym czujesz się sobą.
To moment, w którym oswajasz się z aparatem i atmosferą.
Dopiero później, jeśli chcesz - przechodzimy dalej.
Bez presji.
Bez „powinnaś”.
Podczas sesji dużo rozmawiamy.
Prowadzę Cię, pokazuję, reaguję na Ciebie.
Ale też daję przestrzeń, kiedy jej potrzebujesz.
I tak - możesz się spodziewać szczerych komplementów.
Bo naprawdę widzę w kobietach rzeczy, których one same często nie dostrzegają.
Zaczynamy od komfortu.
Pierwsze zdjęcia robimy w luźnych ubraniach - swetrze, koszuli, czymś, w czym czujesz się sobą.
To moment, w którym oswajasz się z aparatem i atmosferą.
Dopiero później, jeśli chcesz - przechodzimy dalej.
Bez presji.
Bez „powinnaś”.
Podczas sesji dużo rozmawiamy.
Prowadzę Cię, pokazuję, reaguję na Ciebie.
Ale też daję przestrzeń, kiedy jej potrzebujesz.
I tak - możesz się spodziewać szczerych komplementów.
Bo naprawdę widzę w kobietach rzeczy, których one same często nie dostrzegają.
To Twój dzień
Ta sesja to nie „zadanie do wykonania”.
To Twój dzień.
Bez pośpiechu.
Bez codziennych obowiązków.
Bez listy rzeczy do zrobienia.
Ta sesja to nie „zadanie do wykonania”.
To Twój dzień.
Bez pośpiechu.
Bez codziennych obowiązków.
Bez listy rzeczy do zrobienia.
Tylko Ty.
Światło.
I moment, w którym możesz zobaczyć siebie trochę inaczej.
Światło.
I moment, w którym możesz zobaczyć siebie trochę inaczej.